Wiele osób próbujących zredukować masę ciała natrafia na barierę zwaną potocznie "zwolnionym metabolizmem". W rzeczywistości podstawowa przemiana materii (PPM) zależy od wielu powiązanych mechanizmów biochemicznych, które można skutecznie i bezpiecznie stymulować bez uciekania się do drastycznych głodówek.
Trawienie, wchłanianie i metabolizowanie makroskładników wymaga wydatku energii. Białko wykazuje najwyższy efekt termogeniczny – organizm zużywa nawet do 20–30% energii zawartej w białku na jego przetworzenie, w porównaniu do zaledwie 5–10% dla węglowodanów i 0–3% dla tłuszczów.
Badania kliniczne wskazują, że galusan epigallokatechiny (EGCG) obecny w liściach zielonej herbaty hamuje enzym rozkładający noradrenalinę. Wyższy poziom tego neuroprzekaźnika stymuluje receptory w tkance tłuszczowej, zwiększając tempo lipolizy i utleniania kwasów tłuszczowych.
Godzinny trening na siłowni to zaledwie kilka procent dobowego wydatku. Znacznie większy wpływ na całodobowy bilans ma NEAT (Non-Exercise Activity Thermogenesis): wchodzenie po schodach, spacerowanie podczas rozmów telefonicznych oraz unikanie długotrwałego, nieprzerwanego siedzenia.
Zaledwie 2-3 noce z niedoborem snu (poniżej 6 godzin) powodują zaburzenie równowagi między leptyną (hormonem sytości) a greliną (hormonem głodu). Wzrasta również poziom kortyzolu, który sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej w rejonie trzewnym.
Chcesz dowiedzieć się, które z powyższych czynników są najsłabszym ogniwem w Twoim stylu życia? Wypełnij nasz bezpłatny test i pobierz spersonalizowany harmonogram w formacie PDF.